Kościół Uliczny

daniel_ewertowskiDaniel Ewertowski

Nazywam się Daniel Ewertowski. Jestem zaangażowany w Kościół Uliczny od około dwóch lat.

Wszystko zaczęło się od “przypadkowej” informacji otrzymanej od przyjaciela, że jest grupa ludzi, która głosi w centrum Warszawy Słowo Boże. W najbliższy poniedziałek skontaktowałem się z nimi, poszedłem na spotkanie i już zostałem.

Po krótkim okresie czasu okazało się, że nie ma osoby odpowiedzialnej za nagłośnienie, a ponieważ w dzieciństwie się tym zajmowałem, jako pomocnik – podjąłem się tego zadania.

Ustalam również grafik grup uwielbieniowych, ponieważ Bóg pobłogosławił nas aż siedmioma zespołami, które regularnie u nas grają. Raz na jakiś czas również prowadzę uwielbienie. Taka inicjatywa jak Kościół Uliczny od kilku lat leżała mi na sercu, więc kiedy się o nim dowiedziałem – wiedziałem, ze to jest moje miejsce. Zawsze przez okres tych dwóch lat byliśmy na Patelni, mimo różnej pogody i innych przeciwności. Ale w tym wszystkim Bóg jest wierny.

Za każdym razem, kiedy zbliża się środa – dostaję tzw. “lenia”, co wygląda w ten sposób, że wracam po pracy i strasznie chce mi się spać :-). Ale za każdym razem przezwyciężam tą niechęć i okazuje się, że Bóg zrobił kolejny cud, albo kolejna osoba przyjęła Go do swojego serca. I to powoduje, że warto jest tam być i w tym uczestniczyć. Wiem, że Bóg ma dla nas dużo większe rzeczy. Wiem również, że nas w nie wprowadzi, bo nam to pokazuje przez sny, wizje i objawienia. Ale wszystko w swoim czasie.

Trzy lata temu nie pomyślelibyśmy, że Kościół Uliczny mógłby istnieć, a w tym roku mają powstać kolejne dwa w dwóch innych miastach, obok Szczecina i, zdaje się Poznania. Bóg jest dobry i warto być w Jego armii. Niech Was Bóg błogosławi. Daniel.